• EWOLUCJA

    Dla odmiany wesoła historia rodem z mojego rodzinnego Puchatkowa, do napisania której natchnęło mnie kilkudniowe leżenie na trawie podczas upałów w charakterze koca piknikowego dla dwóch szarżujących grizzly (wiek: 20 miesięcy i 6 lat), na własnej piersi wyhodowanych. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Matki

    Wracam pod dłuższej przerwie, żeby opowiedzieć Wam pewną historię... CZYTAJ WIĘCEJ
  • W płomieniach Wstydu

    W temacie lub co najmniej kłopotliwych sytuacji... Wspomnienie sprzed dwóch lat, z Misiem nr 1 w roli głównej: CZYTAJ WIĘCEJ
  • Wolni od dzieci

    Zabieram głos w sprawie z poślizgiem właściwym dla spracowanej kury domowej... Jakby zapewne stwierdził mój Miś nr 1 (lat 5), który, z racji swojej najnowszej fascynacji, co rusz wciela się w postaci coraz to groźniejszych dinozaurów, brzmi prawie jak: * A ja bym dorzuciła do tego... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Od prywatnego biustu do gustu publicznego

    Podobnie jak, budząca moją ogromną sympatię, Pani Dzik, która de facto jest - ja, Stara Niedźwiedzica, a zarazem kura, jestem aktualnie domowa, wysiadująca tyle, co. Chociaż niedoceniana, jak gros kur - zawsze uśmiechnięta, tryskająca radością, optymizmem itd. Jednak przede wszystkim... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Idealnie nieidealna

    Po dniach wypełnionych Niedźwiadkami, z krótką przerwą na sen o Misiach, budzę się co rano i zapytuję samą siebie: - Czy ja, Stara Niedźwiedzica, jestem dobrą matką?... Nie znajduję odpowiedzi. A raczej magiczne "TAK" zamiast względnie gładko przechodzić przez mą gardziel,... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Puchatkowo de novo

    Nowe Mamadu, to i nowa Misiowa Mama się objawia. /znana Wam skądinąd jako Matka Wariatka/ WITAJCIE! CZYTAJ WIĘCEJ